Networking to świetne narzędzie do rozwoju biznesu i wiele kobiet chętnie i umiejętnie  z niego korzysta. Jako stała bywalczyni spotkań networkingowych, niestety wciąż napotykam na te 6 błędów, które skazują Uczestniczki na porażkę.

A jakie to błędy?

  1. Łapanka na klientów – wiele Pań traktuje spotkania networkingowe jako swoistą łapankę na klientów. Jak to wygląda? Uzbrojone we wszystkie możliwe materiały drukowane, promocyjne: ulotki, wizytówki, itd – które niczym nie różnią się od innych tego typu, wkładają w każdą napotkaną dłoń, bez jakiegokolwiek zainteresowania działalnością drugiej strony. Czym to się kończy? Zmarnowaniem energii, czasu, ale przede wszystkim pieniędzy, bo znaczna większość po prostu wyrzuci te materiały do kosza. No dobra, ale możesz zapytać: Vika to po co ja mam chodzić na te spotkania, skoro nie mam tam łapać klientów? Po to, żeby budować kapitał społeczny! Poznać inne przedsiębiorcze osoby, dowiedzieć się o ich grupach docelowych, możliwościach i nawiązać owocną współpracę. Dzięki temu taka osoba może podesłać Ci swoich klientów (o ile ma taką samą grupę docelową jak Ty) i wcale nie musi być z Twojej branży. Przykład: Ty posiadasz studio urody, które nastawione jest na obsługę zamożnych pań. Inna uczestniczka spotkania ma biuro księgowe i obsługuje przedsiębiorców w tym kobiety, które mają swoje biznesy, są zadbane i mają kasę. Ta sama grupa docelowa, choć inne branże. Ale tutaj pojawia się drugi błąd.
  2. Brak zainteresowania innymi uczestnikami, skupienie tylko na sobie – opowiadanie każdemu kim się jest, co się robi, bez jakiegokolwiek zainteresowania drugą stroną. Tak, to ważne, żeby krótko i interesująco umieć przedstawić siebie i swój biznes, ale ludzie uwielbiają o sobie mówić i gdy nauczysz się słuchać i okazywać zainteresowanie, drzwi do rozwoju Twojego biznesu będą stały otworem. Dlaczego? Z badań wynika, że szybciej podejmiemy się współpracy z osobą, którą po prostu lubimy choć ma mniejsze możliwości i umiejętności niż z osobą, która ma wysokie kompetencje ale jest egocentryczna i nie potrafi skupić zainteresowania na drugiej stronie. RADA: zapytaj inne osoby czym się zajmują, czego potrzebują, jak Ty możesz im pomóc? Słuchaj, a zobaczysz jak zaczną pojawiać się nowe możliwości. Ja sama mało odzywam się na takich spotkaniach, obserwuję. Patrzę na to kim jest liderem, bo każda grupa ma swoich liderów. Kto skupia wokół siebie najwięcej osób. Nie rozmawiam z każdym, bo to strata czasu. Wybieram osoby, które z moich obserwacji są konkretne, pewne siebie, wiedzą czego chcą, charyzmatyczne, bo lubię z takimi osobami współpracować.
  3. Nieumiejętność krótkiego i interesującego przedstawienia się – bardzo często spotykam się z tym, że gdy pytam osobę kim jest, czym się zajmuje, następuje cisza, a zaraz potem dukanie: yyyy… hmmmm…. eeee…. no ja…. Kurcze! Albo wiesz kim jesteś i czym się zajmujesz, albo… Przygotuj 5 krótkich zdań na temat Twojej misji. Wykuj je, jak wiersz w szkole na zaliczenie. Trenuj przed lustrem, by mowa werbalna z niewerbalną były spójne. Naucz się z dumą i odwagą przedstawiać swoją działalność. Nikogo nie przekonasz do swoich działań, dukając, miotając się, chaotycznie mówiąc o swoim biznesie. A jeszcze gorsze jest zaczynanie mówić o biznesie i rozwijając swoją opowieść do gigantycznych rozmiarów, kończąc na tym, co Twój zwierzak uwielbia jeść. Przygotuj swoje 5 zdań ujmujące misje, w czym pomagasz i co jest najważniejsze dla Twoich klientów w Twojej ofercie.
  4. Brak wyznaczonego celu – na każdym spotkaniu networkingowym można zaobserwować choć jedną osobę ( a jest ich znacznie więcej), która snuje się między uczestnikami, z błędnym wzrokiem i wyrazem twarzy: co ja właściwie tu robię.?! No właśnie! Co? Po co tu przyszłaś? Co chcesz osiągnąć dzięki uczestnictwu w takim spotkaniu? Wiem, że są spotkania, na których po prostu trzeba być. Też uczestniczę w niektórych spotkaniach tylko po to, by na nich bywać. Najczęściej ze wzgląd na partnerów biznesowych. Tak wygląda świat biznesu. W tej chwili piszę tylko o tych, które wybierasz w jakimś celu, a ten cel trzeba określić przed, a nie w trakcie. Zadaj sobie pytanie: po co tam idę, jaki biznesowy cel chcę osiągnąć? Czy chce partnera, który pomoże mi wypromować mój nowy produkt? Dotrzeć do szerszej grupy klientów? I co najważniejsze: co mogę dać w zamian? Jak się odpłacę za uzyskaną pomoc? A jeśli Twoim celem jest łapanka klientów to wróć do punktu 1.
  5. Brak podtrzymania kontaktu – poznałaś interesujące osoby, które mogą pomóc Ci rozwinąć Twój biznes i osiągnąć biznesowe cele, ale po spotkaniu cisza… Kontakt się urywa, a ważne jest, żeby podtrzymać go i zbudować relację. Inaczej rozmowy podczas spotkań kończą się jak gadki szmatki. Napisz, zadzwoń do osoby, z którą chcesz nawiązać współpracę. Przypomnij waszą rozmowę. Przypomnij, co gotowa jesteś dać w zamian. Po takich spotkaniach wracamy do normalnego życia, swoich obowiązków, napiętych harmonogramów. Relacja sama się nie zbuduje, kontakt sam się nie utrzyma. Potrzebne jest działanie. Czasem mimo pewnych ustaleń, rozmów na spotkaniu i kontaktu, który trwa również po spotkaniu może się okazać, że…
  6. Decyzje podejmowane pod wpływem emocji – spotkania networkingowe pełne są emocji. Od strachu i wstydu po ekscytację. Adrenalina czy endorfiny, które produkuje nasz organizm w trakcie takich spotkań mogą powodować skrzywiony obraz rzeczywistości i pchać nas do podejmowania decyzji, które wcale nie muszą być owocne dla naszego biznesu. Łatwo wpaść w pułapkę: Super to co robisz! Koniecznie musimy podjąć współpracę. Pomogę wypromować Ci produkt! Już mam świetny pomysł na wspólne działania! I budujesz wizję świetlanej przyszłości z tak cudownym partnerem u boku, a potem okazuje się, że macie inną wizję. Albo pomysł współpracy nie wpisuje się w Twoje plany biznesowe przez najbliższe 12 miesięcy. Mam taką zasadę, że jeśli ktoś pod wpływem ekscytacji, euforii proponuje mi współpracę, proszę żeby napisał po spotkaniu do mnie email z propozycją, a ja na niego odpowiem. W 95% nie doczekuję się takiego emaila i wiem, że ta propozycja wynikała z tej burzy hormonów, która buzowała w tej osobie. Podejmij decyzję na chłodno. Robiąc bilans zysków i strat. Sprawdzając czy pomysł wpisuje się w Twój budżet, harmonogram i nie rujnuje wizji Twojej firmy. Zwróć uwagę na opinię krążące w sieci i realu na temat tej osoby, bo dzięki współpracy możemy wzmocnić swój wizerunek lub (o zgrozo!) go zrujnować.

Owocnego networkingu i opłacalnej sieci kontaktów!

Vika Nova

Z ogromną przyjemnością pomagam Polkom kreować życia, o jakich marzyły.