Wiele z nas stoi w miejscu ze swoim biznesem i powodem tego nie jest brak wiedzy czy doświadczenia, ale brak odwagi. Kończymy wiele szkoleń i kolekcjonujemy dyplomy i wciąż mamy wrażenie, że jeszcze za mało umiemy, by odnieść biznesowy sukces. Poniżej wyniki badań przeprowadzone wśród 586 Polek właścicielek małych biznesów. Przyjrzyjmy się zatem ich obawom i strachom.

11 obaw i strachów kobiet biznesu:

1. Wydaje mi się, że wciąż za mało wiem/umiem, by odnieść biznesowy sukces.

Ta obawa była najczęściej wskazywana przez polskie kobiety biznesu. Wcale nie jestem zaskoczona. Wiele z nas chowa się za dyplomy, certyfikaty i wciąż inwestuje ogromne ilości czasu, energii i pieniędzy w uczenie się. Najciekawsze w tym zdaniu jest słowo wrażenie i kryje w sobie całą prawdę o tej obawie. Jeśli masz wrażenie, że wciąż mało wiesz i umiesz, żeby odnieść biznesowy sukces to masz rację. To TYLKO wrażenie! Polki mimo, że są jednymi z najbardziej przedsiębiorczych i wykształconych kobiet w Europie wciąż nie wierzą w siebie. Mamy niską samoocenę, brakuje nam pewności siebie i odwagi do wprowadzania wiedzy w czyn. Kończymy szkolenie za szkoleniem, ale wciąż stoimy w miejscu. Wynika to właśnie z tego wrażenia, że wciąż mało wiem, umiem, mogę. Nie ma to nic wspólnego z naszą rzeczywistą wiedzą i umiejętnościami. Zaledwie tylko 5% kobiet wprowadza ze szkoleń i kursów, które kończą wiedzę w czyn. Pozostałe wciąż nie wierzą w siebie i wydają pieniądze na kolejne szkolenia. Tymczasem wiedzą one dokładnie co i jak zrobić, by zacząć zarabiać, a mimo tej wiedzy nie robią tego. Dlaczego? Spójrz na pozostałe obawy i strachy.

2. Czy ktoś w ogóle kupi mój produkt/usługę?

To druga według badanych kobiet obawa, która powoduje biznesowy paraliż. Większość kobiet, które wskazały ją doskonale wiedzą, że 2 najważniejszym krokiem, zaraz po dokładnym określeniu grupy docelowej, jest badanie rynku. Czyli spytanie swoich potencjalnych klientów czy im podoba się, odpowiada ich potrzebom i oczekiwaniom nasz produkt czy usługa. Wiedzą, ale… badań nie przeprowadzają i ma to związek z kolejnymi strachami.

3. A co jeśli inwestycja się nie zwróci?

Tak, może tak się stać. Ale tylko wtedy, gdy nie sprecyzuje się grupy odbiorców, nie przeprowadzi badań rynku i nie odpowie się dokładnie na potrzeby i oczekiwania własnie grupy docelowej. Boimy się tego, na co nie jesteśmy przygotowane. Nie możemy jednak przeprowadzać badań rynku sparaliżowane strachem czy potencjalny klient nie skrytykuje naszego produktu/usługi. Poza tym każdy inwestor wie, że ponosi ryzyko. Nie ma inwestycji bez ryzyka. Żeby je zminimalizować potrzebne jest odpowiednie przygotowanie, a one jest wynikiem działania, a nie domysłów. Dlatego tak ważne są badania rynku i dopowiednia finansowa poduszka bezpieczeństwa. Tym kobietom, które wskazały tę obawę chodziło bardziej nie o stratę kasy, ale poniesienia klęski biznesowej, która będzie dla nich potwierdzeniem, że jednak nie umieją, nie nadają się itd. To znów wynika z niskiej samooceny i braku pewności siebie. Nawet największe biznesowe rekiny z ogromną wiedzą, doświadczeniem i odwagą ponosiły straty finansowe, a czasem i bankrutowały. Inwestycja zawsze okraszana jest ryzykiem. Warto zdawać sobie z tego sprawę i odpowiednio przygotować się do tego. Ryzyko niepowodzenia inwestycji biznesowej wzrasta, gdy brakuje nam odwagi.

S

4. Czy mój produkt /usługa w ogóle komuś się spodoba?

ta obawa znów jest związana z niską samooceną. Skoro w głębi serca (nieświadomie) czuję, że się nie nadaję, za mało wiem, jestem beznadziejna to spod rąk czy z umysłu takiej osoby nie mogą wyjść wartościowe produkty. Na poziomie świadomym oczywiście zdajemy sobie sprawę z wartości swoich produktów i usług, ale ten wewnętrzny głos nie daje spokoju: a co jeśli jednak nie, bo jesteś beznadziejna, nic nie warta? Do odniesienia biznesowego sukcesu poza znajomością strategii marketingowych, technik sprzedaży, umiejętności copywritingu itd. najważniejsza cecha ludzi sukcesu – odwaga. Bez niej sama ta wiedza i umiejętności są warto tyle co nic, bo i tak nie odważymy się ich zastosować, a bez działania nie ma efektu.

5. Sprzedaż kojarzy mi się z wciskaniem, ja tak nie umiem.

Sprzedaż jest wciskaniem tylko wtedy, kiedy nie jesteśmy przekonane do produktów czy usług, które sprzedajemy. Dlatego tak wiele przedstawicieli handlowych nie odnosi sukcesu sprzedażowego. Zostaje przedstawicielami licząc na szybki zarobek jednocześnie w ogóle nie wierząc w produkty czy usługi, które mają sprzedawać. Nie ma szans sprzedać czegoś, w co nie wierzysz. To tak, jakby wegetarianin, który nim został między innymi ze względu na dobro zwierząt, miał sprzedawać soczyste steki. Rozumiesz absurd? Klient kupuje emocjami i dobrze wyczuwa Twoje nastawienie do produktów, które oferujesz. Pytanie brzmi: dlaczego nie wierzysz w swoje produkty? Wydaje mi się, że odpowiedź już znasz. To znów wynika z niskiej samooceny, braku wiary w siebie. Jak wyżej.  Wyobraź sobie, że sprzedawca sterylnych i nierdzewnych skalpelów, które ochronią pacjentów przed komplikacjami, które mogą się skończyć nawet śmiercią, uważa, że sprzedaż to wciskanie i chowa się w domu ze swoim produktem. Mało kto o nim wie i ludzie umierają. On wie, że to świetny produkt, potrzebny dla określonej grupy odbiorców, ale co jeśli… patrz punkt 2 i 4.

w

6. Boję/krępuję/wstydzę się upomnieć klienta o zaległą zapłatę.

Wiele polskich kobiet boi się upominać o to, co im się po prostu należy. Źródło tego faktu znów kryje się w braku pewności siebie i asertywnych zachowań. Asertywność jest mega potrzebna w biznesie i jest ona ściśle związana z pewnością siebie. Kobiety pewne siebie są asertywne. Trenując pewność siebie stajesz się też asertywna. Bez asertywności nie ma szans, żeby upomnieć się o coś, co Ci się należy. Przecież to klient jest nie w porządku wisząc Ci pieniądze nie Ty nakłaniając go do zapłaty należnej kwoty.

7. A co jeśli cena jest za wysoka/nieodpowiednia?

To, że Polki zaniżają ceny swoich produktów nie jest dziś tajemnicą. Skąd to się bierze? Wciąż z tego samego. Skoro mam niską samoocenę, nie wierzę w swoje produkty to nie cenię ich. Wyceniam swoje produkty czy usługi filtrując je poprzez swoją samoocenę, a że ona jest niska to cena produktów też musi być niska. Na nic się zdadzą fakty świadczące o tym, że umiesz, wiesz, a Twój produkt jest super i mega wartościowy, nikt Cię nie przekona, dopóki Ty sama nie przekonasz się o swojej wartości i wartości Twoich produktów czy usług. Do tego potrzebna jest pewność siebie i odwaga.

v

8. Krępuję/wstydzę/boję się zapytać klientów/potencjalnych klientów o opinię.

Co tu dużo pisać. Kobiety biznesu wiedzą, jak ważne są badania rynku wśród potencjalnych klientów, ale tego nie robią, bo się boją. Zwróć uwagę na polskie kobiety biznesu, które odnoszą sukces i pełno ich w sieci. Wyskakują ze swoimi produktami z lodówek, są pełne przekonania do swoich produktów i usług, są pewne siebie i odważne., Wciąż na swoich fanpage pytają grupę docelową czy tak okładka ksiażki czy może ta? Takie kolory czy może takie? Lepsze takie włóczki czy może takie? Itd. Czy one nie mają takich obaw jak te, co tu są wymienione? Mają! To, co różni je od kobiet biznesu, które stoją w miejscu i chowają się w cieniu przez co nie zarabiają, jest odwaga! Bez niej ani rusz. Odwaga to działanie pomimo strachu i one to robią. Boją się, ale działają i odnoszą sukces.

r

9. Boję się odmówić klientowi rabatu i udzielam go, choć tracę na tym, bo cena jest i tak już niska

Cena niska bo niska samoocena do tego strach, że klient ucieknie jak nie dam rabatu, bo przecież lepiej dać rabat i mieć tego jednego klienta niż żadnego. A to, że później liczby się nie zgadzają i są straty to trudno. Powściekam się, powściekam i znów następnym razem popełnię ten błąd. A wtedy złe samopoczucie i straty w biznesie gwarantowane. Do tego, by umieć odmówić klientowi rabatu potrzebna jest wiara w siebie i swoje produkty, odwaga i asertywność. Pewność siebie, że te produkty są wartościowe i potrzebne wybranej grupie docelowej, a zarabianie na nich jest etyczne i sprzedaż nie jest wciskaniem. Odwaga, by pracować tylko z wybranymi i od początku określać i być konsekwentną komu chcę sprzedawać, a komu nie. Niestety próby zadowalania wszystkich skutkują niskimi zarobkami lub wręcz ich brakiem. Twoje produkty nie są dla wszystkich, a tylko dla wybranych i to Ty sobie ich wybierasz. Tym rożni się praca w swoim biznesie od pracy na etacie. Ty decydujesz! Asertywność, by umieć mówić NIE bez poczucia winy i wyrzutów sumienia.

10. A co jeśli klient skrytykuje mój produkt?

I bardzo dobrze, jak się tak stanie. Dzięki krytyce i trudnościom rozwijasz się, doskonalisz i jeszcze lepiej odpowiadasz na potrzeby klientów. Odważne słuchanie opinii potencjalnych klientów i klientów to klucz do sukcesu. Bez klientów nie ma sprzedaży, bez sprzedaży nie ma kasy. To Twoi klienci są Twoim źródłem dochodu. Problem w tym, że my swoje produkty i usługi traktujemy jako część siebie. Tyle serca włożyłam w ten produkt/usługę – tak jakby były one częścią Ciebie. A nie są! Odbieranie osobiście wszelkich krytycznych uwag od klientów wynika znów z niskiej samooceny, braku pewności siebie, odwagi i asertywności. Pewna siebie kobieta biznesu wie, że każdy ma prawo skrytykować jej produkty czy usługi, uważnie słucha opinii, wprowadza udoskonalenia, nie obraża się, z odwagą działa.

O

11. Nie wiem co zrobić, gdy klient zgłasza reklamację.

Ten strach nie wynika z barku wiedzy dotyczącej postępowania w przypadku reklamacji, ale właśnie z punktu powyżej. Bardzo często kobiety niepewne siebie w sytuacji reklamacji zacietrzewia się uznając reklamację jako atak na jej osobę, a nie wskazanie przez klienta jakiegoś błędu czy usterki dotyczącego produktu czy usługi. Wiele razy spotkałam się, że właścicielki biznesu kłóciły się z klientem nie słuchając tego, co ma do powiedzenia, a czasami kończyło się to kryzysem i skandalem w social mediach – spaleniem marki. Kobiety pewne siebie, odważne i asertywne nie mają takich problemów. Nie odczuwają negatywnych emocji podczas reklamacji, uznają prawa swoje i klientów, rozpatrują reklamację na korzyść klienta nie doszukując się podstępu i osobistego ataku. W sposób asertywny rozwiązują takie konflikty.

Dołącz do mnie na Facebooku i Instagramie

Dołącz do zamkniętej grupy na FB, zrzeszającej przedsiębiorcze kobiety z pasją.

Lubisz ten artykuł? Przeczytaj podobne:

Jak pokonać strach przed…sukcesem?

Jak pokonać strach przed…sukcesem?

Strach przed sukcesem popycha do autodestrukcji. Bardzo wiele uwagi angażuje się w pokonywanie strachu przed porażką. Nie jest jednak on jedynym czynnikiem blokującym nasze działania w osiąganiu upragnionego sukcesu. Istnieje strach przed sukcesem i występuje on...

czytaj dalej

To nie jest tak, że same sobie jesteśmy winne. Że nasza niska samoocena, brak wiary w siebie i swoje produkty czy usługi są naszym wyborem. Że strach i obawy to nasze hobby i przyjemność. To nie nasza wina. Ktoś kiedyś wmówił nam, że do niczego sie nie nadajemy, że jesteśmy beznadziejne, głupie i spod naszych rąk nie może wyjść nic wartościowego. Te przekonania odzywają się w naszych głowach jako wewnętrzny krytyk: a co jesli nikomu się to nie spodoba? A co jeśli ktoś Cię skrytykuje? A co jeśli zbankrutujesz? Itd. Jego podszepty często zabarwione są głosem bliskich, nauczycieli czy duchownych. Faktem jest, że to nie nasza wina, choć to właśnie my ponosimy tego konsekwencje sparaliżowane strachem i obawami przez co nie ruszamy z miejsca, choć mamy dość zasobów, umiejętności i kompetencji, by zarabiać porządne pieniądze. To, co możemy teraz zrobić, to trenować pewność siebie, asertywne zachowania i odwagę do działania, by ruszyć z miejsca i zacząć zarabiać. Zapraszam Cię serdecznie do zapisania się na listę osób zainteresowanych e-szkoleniem Odważ się i zacznij zarabiać! Już w listopadzie rusza kolejna edycja. Warto zainwestować w najważniejszą cechę ludzi sukcesu – odwagę.

Wytrenuj pewność siebie i odwagę do działania i zacznij w końcu zarabiać! Budowanie biznesu bez strachu czy ktoś to kupi, czy wystarczająco dużo umiem, by odnieść biznesowy sukces, czy komuś się spodoba, czy aby to nie za drogo, czy inwestycja mi się zwróci?  Tak, to możliwe i krok po kroku pokazuję Ci jak to osiągnąć. Zapisz się na listę osób zainteresowanych. Ruszamy 12.11.2018