Jesteśmy tym, kim wierzymy, że jesteśmy i podejmujemy lub wręcz zaniechamy działań, by sobie i światu udowodnić, że właśnie takie jesteśmy. Dlatego wspaniale, jak nasze przekonania są budujące i wspierają nas w naszym życiu. Niestety życie to nie bajka, a nasze przekonania są powodem, dla którego cierpimy. 

Dzisiaj przybliżę Ci 3 przekonania, na których zbudowane jest nasze piekło. To one sprawiają, że żyjemy w poczuciu winy lub krzywdy, odkładamy na wieczne potem, wkurzamy się, że świat, życie i ludzie są niesprawiedliwi, a czasami wręcz pragniemy, by na kogoś spadła ręka sprawiedliwości. To one sprawiają, że widzimy drzazgę w oku drugiego człowieka jednocześnie nie widzą belki w swoim. I wreszcie to one są powodem depresji, lęków i wycofania oraz ogólnego poczucia nieszczęścia. A przecież szczęście to to, do czego każdy człowiek dąży. 

3 przekonania, na których zbudowane jest nasze piekło:

  1. Muszę być doskonała we wszystkim (niezdrowy perfekcjonizm) i być lubianą i akceptowaną przez wszystkich (zadowalanie wszystkich dookoła wbrew sobie samej)- to najczęściej występujące przekonanie wśród polskich kobiet. To te kobiety, które stoją na samym końcu kolejki do szczęścia, miłości, zadbania, uwagi i czasu. Pełne poczucia winy, wstydu, charakteryzujące się postawą uległą. Pozwalające wchodzić sobie na głowę, wymagające od siebie ponad ludzkie siły i możliwości. Wierzące, że ich wartość jest uzależniona od czynników zewnętrznych: wykonanej pracy czy zadania, opinii innych ludzi itd. To nadrzędne przekonanie ma aż 10 podrzędnych i będę o nich pisać w kolejnych artykułach. 
  2. Inni muszą mnie wszędzie i zawsze traktować sprawiedliwie. Dokładnie tak, ja tego chcę. Jeśli tego nie robią mam licencję na potępienie – oczywiście, że nie ma nic złego w ogólnej koncepcji, że ludzie powinni traktować się nawzajem dobrze i sprawiedliwie, ale wymaganie od kogokolwiek, by zawsze i wszędzie był doskonały prowadzi do wściekłości, gniewu i poczucia krzywdy. To te kobiety, które mają postawę agresywną lub wilka w owczej skórze. Są miłe i dobre dopóki w ich mniemaniu inni traktują je tak, jak one sobie tego życzą. A jeśli tak nie jest, to mszczą się lub modlą się, by sprawiedliwości stało się zadość i dosięgła niegodziwca jakaś kara. To te kobiety, które wyznają zasadę oko za oko. To nadrzędne przekonanie ma również kilka podrzędnych, które będę wyjaśniać na podstawie sytuacji z życia wziętych w następnych artykułach.
  3. Musze dostać dokładnie to, co chcę! – to przekonanie charakterystyczne dla małych dzieci, które płaczem czy krzykiem próbują wymusić na rodzicach, by dali im dokładnie to, co chcą. Niestety wiele z nas nie wyrasta z tego przekonania i towarzyszy nam ono przez nasze dorosłe życie. Skutkuje tym, że użalamy się nad sobą, wycofujemy, przyjmujemy postawę bierną. To świat i inni są źli, ja jestem tylko ofiarą, której nikt nie rozumie.

Pierwsze z tych przekonań powoduje działania przeciwko sobie. Drugie przeciwko innym, a trzecie przeciwko życiu. Wszystkie one rujnują nam życie i powodują, że czujemy się źle. 

Możesz zapytać: OK, ale skąd to się wzięło? Do znudzenia będę powtarzać, że rodzimy się jako pusta księga, która z biegiem lat zapełniana jest przez rodziców czy opiekunów, nauczycieli, duchownych, wszystkich tych, od których jesteśmy w jakiś sposób zależne. Czyli: czym skorupka za młodu… To nie Twoja wina. Czas jednak na to, by wziąć swoje życie w swoje ręce i wykreować je po swojemu. Według swoich standardów i tak, by być po prostu szczęśliwą. 

Zapisz się na listę osób zainteresowanych kursem online Przekonaj się! Podczas, którego zamienisz niszczące, niezdrowe przekonania na te zdrowe i budujące.