Strach przed sukcesem popycha do autodestrukcji.

Bardzo wiele uwagi angażuje się w pokonywanie strachu przed porażką. Nie jest jednak on jedynym czynnikiem blokującym nasze działania w osiąganiu upragnionego sukcesu. Istnieje strach przed sukcesem i występuje on niesłychanie często, choć rzadko się o nim mówi. Ten strach towarzyszył mi przez większość mojego życia i powodował liczne autosabotaże. A że jestem skazana na sukces, postanowiłam kilka lat temu raz na zawsze rozprawić się z nim.

Dziś przychodzę z pomocą Tobie, byś mogła rozprawić się z tym autodestrukcyjnym potworem i zacząć odnosić sukcesy we wszystkich dziedzinach swojego życia. 

Strach przed sukcesem ma wpływ na Twoje życie, jeśli:

  • Czujesz się, jakbyś nie była godna lub nie zasługujesz na osiągnięcie pożądanych rezultatów. Wynika to głównie z zestawu irracjonalnych przekonań, które wpływają na Twoje wybory i decyzje.
  • Czujesz się winna z powodu osiągnięcia sukcesu lub szczęścia. To znowu wynika z faktu, że jesteś przekonana, że nie zasługujesz na sukces lub szczęście.
  • Uporczywe stosowanie destrukcyjnych zachowań, które nieustannie sabotują Twoje postępy. Często nieświadomie. Autosabotaże to najczęstszy przejaw strachu przed sukcesem. Poniżej przykłady takich zachowań. 
  • Nie możesz podjąć skutecznych decyzji. Powoduje to powrót do poprzedniego punktu dotyczącego wzorów autosabotażu. W kluczowym momencie nieświadomie sabotujesz się, podejmując głupią decyzję, która zbija Cię z tropu.
  • Nie podejmujesz starań, aby osiągnąć pożądane rezultaty. Może to objawiać się brakiem motywacji, brakiem wydajności lub po prostu niezdolnością do efektywnego zorganizowania się.
  • Prokrastynacja. Nawet jeśli chcesz odnieść sukces, odwlekasz, ponieważ podświadomie czujesz się komfortowo w swoim obecnym życiu. Będziesz więc ciągle zwlekała, aby uniknąć robienia tego, co jest konieczne do osiągnięcia Twojego celu.
  • Wyobrażasz sobie negatywne konsekwencje sukcesu. Tak, oczywiście, chcesz osiągnąć sukces, ale przyszłość nie jest różowa. Są konsekwencje, których możesz nie chcieć, a to powoduje, że zastanawiasz się, czy naprawdę chcesz osiągnąć swój cel.
  • Czujesz, że oszukujesz. Masz poczucie, że jeśli osiągniesz sukces, ludzie dowiedzą się, że tak naprawdę jesteś oszustką, jesteś nikim. To prowadzi do punktu 1, do przekonania, że nie zasługujesz na sukces. Do niskiego poczucia własnej wartości.

A jak przejawia się to w życiu? 

  1. Dziewczyna mojego syna jest przekonana, że nie zasługuje na nic dobrego, na życie, miłość, szczęście, sukces. Oczywiście świadomie chce wszystkiego co najlepsze. Złości się, gdy nie osiąga tego, czego pragnie, ale… Podświadomie robi wszystko, żeby samą siebie zniszczyć… Podejmuje autodestrukcyjne decyzje lub przydarzają jej się “nieoczekiwane” sytuacje. Podjęła pracę, ale już na drugi dzień zemdlała. Pracodawca przestraszył się tej sytuacji i agencja przestała dzwonić do niej. Nie było żadnego medycznego wyjaśnienia jej omdlenia. Po kilku tygodnia znów znalazła pracę, ale na 3 dzień zaczęła w pracy wymiotować. Pozwolono jej wcześniej wrócić do domu. jak tylko wróciła, po wymiotach ślad zaginął. Od kiedy skończyła szkoły i rozpoczęła karierę zawodową, traci pracę raz po raz. Oczywiście, że świadomie chce mieć pracę, zarabiać i być finansowo niezależna, ale podświadomość zbudowana na niszczących przekonaniach, wykorzystuje jej zdrowy organizm do autosabotażu.
  2. Ja natomiast, gdy tylko zaczynałam odnosić sukces podejmowałam głupią decyzję o zaprzestaniu działania. Wycofywałam się, znikałam. W 2009 roku rozpoczęłam działalność online, napisałam i wydałam w formie e-Booka swoją 1 książkę, stworzyłam kilka e-kursów, które sprzedawane były poprzez już nieistniejący portal Interkursy. Była nas w sieci wtedy garstka. Ci, którzy zaczynali wtedy razem ze mną, dziś są bardzo znani w swojej branży i zarabiają miliony. Moja pierwsza książka sprzedawała się z sukcesem, a kursy robiły furorę, więc co ja zrobiłam? Wmyśliłam milion wymówek, że nie mogę się tym teraz zajmować i zniknęłam na kilka lat. Podjęłam głupią decyzję pod wpływem niszczących przekonań. Wróciłam po kilku latach, gdy rynek online był zalany pseudo coachami i specjalistami. Otworzyłam Akademię Kreatorek. Wykreowałam takie znane marki osobiste jak: Natalia Bednarczyk, która na stałe współpracuje z Panią Swojego Czasu czy Olga Siekierska. Napisałam i wydałam książkę Odważ się i zacznij zarabiać!, która miała 3 dodruki. I stworzyłam kampanię Dzieci toną w ciszy…, którą w 2 dni przeczytało ponad 2 miliony ludzi. I co znów zrobiłam? Wymyśliłam, że jednak wolę pracować na miejscu w Anglii, z Polkami z UK. w Polsce jest wiele takich inicjatyw, a tu tego brakuje, więc muszę pomóc moim rodaczkom na emigracji. Zamknęłam Akademię Kreatorek i otworzyłam WomanPower™. Napisałam Emigrantkę i stworzyłam kilka e-kursów, zaczynam być tu znana i lubiana, ale nie zniknę tym razem. Już dość mocno przepracowałam strach przed sukcesem.
  3. Moja była partnerka biznesowa z czasów Akademii Kreatorek powiedziała mi kiedyś, że czuje się jak oszustka. Kiedy osiąga jakiś sukces, wyobraża sobie, że ludzie odkryją, że jest oszustką. Że właściwie wcale nie wie tyle, ile wie. Że nie potrafi tyle, ile potrafi itd. Oczywiście nie jest prawdziwą oszustką – nie kradła pomysłów, nie podpisywała się pod nie swoimi projektami, swoim nazwiskiem. Nie grzała się w blasku cudzego sukcesu. To poczucie było złudne i wynikało znów z irracjonalnych, niszczących przekonań. Z poczucia bycia gorszą, niskiej samooceny, barku wiary w siebie. Ten strach tak ją paraliżował, że zaniechała działań. Nie podejmowała wysiłku, by osiągnąć swój cel. Z tego samego powodu wiele Polek kolekcjonuje dyplomy i nie wprowadza wiedzy w czyn.

Jak zatem rozprawić się ze strachem przed sukcesem? Uświadamiając sobie prawdy związane z sukcesem i pozbywając się niszczących przekonań:

  1. Na sukces się nie zasługuje. Na sukces się pracuje. Nie musisz zasłużyć na sukces, jedyne na niego zapracować. Jeśli wykonasz swoją pracę dobrze, osiągniesz sukces. Będzie on wynikiem Twojego wysiłku, a nie zasługi.
  2. Sukces jest wynikiem pokonania barier, szczególnie tych w naszych głowach. Strach jest nieodłącznym elementem sukcesu, a odwaga, która jest potrzebna, by go osiągnąć jest działaniem pomimo strachu.
  3. Trzymanie się faktów spowoduje, że pozbędziesz się poczucie bycia oszustką. Nikogo nie okradłaś, nie podszyłaś się pod nikogo, nie przypisałaś sobie czyiś osiągnięć, sama na swój sukces zapracowałaś. Jesteś uczciwa. 
  4. Sukces przyjmuje się z dobrodziejstwem inwentarza czyli jego blaskami, ale i cieniami. Takimi cieniami są choćby zawiść innych ludzi, przypisywanie sobie Twoich osiągnięć, grzanie się w blasku Twojego sukcesu czy dewaulowanie Twojego zaangażowania i wysiłku. Kiedy będziesz świadoma cieni, jakie niesie osiągnięcie sukcesu w jakiejś dziedzinie, będziesz potrafiła się na nie przygotować. Nie boimy się tego, na co jesteśmy przygotowani.
  5. Praca nad niszczącymi, blokującymi, powstrzymującymi przekonaniami to podstawa szczęśliwego życia, pełnego sukcesów.  Dlatego zachęcam Cię do udziału w darmowym, 5 dniowym wyzwaniu Asertywna WomanPower, gdzie wspólnie będziemy trenować asertywne zachowania i budować życie na faktach. 

[yikes-mailchimp form=”4″]