Boli, rani, krzywdzi nas to, co dotyka albo naszych wartości albo naszych przekonań. Są one jak delikatna struna, która poruszona wydaje dźwięk rozpaczy. Jak nerw, którego stan zapalny powoduje potężny ból.

To takie niesprawiedliwe – pożali się osoba, która w swoim katalogu wśród najważniejszych 10 wartości ma właśnie sprawiedliwość. 

Ale czym są wartości i jak można stworzyć swój własny, świadomy katalog?

Wartości to wszystko to, czego nie da się powąchać, dotknąć, posmakować ani zobaczyć. To abstrakcyjne i względne pojęcia jak choćby miłość, dobre samopoczucie, sprawiedliwość, empatia, współczucie, wybaczanie itd.

Abstrakcyjne z racji niemożności ich posmakowania, dotknięcia, zobaczenia, powąchania. Względne bo dla każdego z nas będą oznaczać coś innego. Jak drogo – tanio, ładnie – brzydko, daleko – blisko. Dla mojego młodszego syna daleko to drugie hrabstwo, dla mnie drugi kontynent. Rozumiesz względność?

Bardzo często słyszę od kobiet, że ich najważniejszą wartością jest rodzina. Tymczasem rodzina to nie wartość, bo każdego z członków rodziny możesz dotknąć, powąchać, zobaczyć, usłyszeć, a nawet posmakować. To tylko narzędzie, dzięki któremu te kobiety chcą lub muszą (bo im to narzucono) realizować swoje wartości. Jakie to mogą być wartości? Na przykład: właśnie miłość, opiekuńczość, empatia, bliskość itd.

Jeżeli jedną z Twoich wartości jest miłość i rozumiesz ją jako uważność na drugiego człowieka, potrzebę chronienia go, bycia z nim blisko, wybaczania itd. I realizujesz ją poprzez narzędzie, jakim jest rodzina, to kiedy dosięga jakaś krzywda jednego z członków rodziny, czujesz ból. Tak jest za każdym razem, gdy jest pogwałcana jakaś Twoja wartość, która plasuje się na jednym z 10 miejsc w Twoim katalogu. Dlatego tak ważne jest, by uświadomić sobie jego istnienie i znać wartości, którymi kierujesz się w życiu. Tylko żyjąc w zgodzie z nimi będziesz szczęśliwa i spokojna. Oczywiście, że nie da się każdego dnia żyć w całkowitej zgodzie ze swoim katalogiem wartości. Ponieważ na pewne rzeczy mamy wpływ, gdy inne pozostają poza naszym zasięgiem i możliwościami. 

PRZYKŁAD:

Moją najważniejszą wartością w katalogu, numer 1 jest sprawiedliwość. I nie mam możliwości wyeliminowania z mojego życia wszystkich sytuacji, zdarzeń i ludzi, którzy czynią niesprawiedliwie. Dbam o to, żeby zgodnie z moim rozumieniem sprawiedliwości w moim małżeństwie było sprawiedliwie. Żeby członkowie naszej rodziny czyli, że doświadczają sprawiedliwości. Żeby moi pracownicy czuli, że są traktowani sprawiedliwie. A mimo to dochodzi do sytuacji, gdzie niektórzy czują się pokrzywdzeni. A to dlatego, że jest to pojęcie względne. Dla mnie sprawiedliwym jest, że różnie traktuję jako pracodawca sprzątaczkę i managera w mojej firmie. Od managera wymagam więcej, powinien on też według moich kryteriów mieć wyższe wykształcenie od sprzątaczki, inne umiejętności, prezencje itd. W związku z tym wymagam od niego więcej, więcej też oczekuję i więcej mu płacę. Jako ludzie nie widzę w nich różnic. Jedno i drugie ma prawo do godności, szacunku itd. Ale jako pracownicy są traktowani różnie. Liczę się z tym, że może to być dla niektórych niesprawiedliwe. 

Kocham moich synów jednakowo, ale jest między nimi różnica wieku aż 11 lat. Czego innego wymagam od dorosłego już syna, a czego innego od małego chłopca, jakim jest młodszy syn. Dla mnie tak wygląda sprawiedliwość. Kiedy starszy syn był w wieku tego młodszego, dokładnie tak samo go traktowałam. Mój starszy syn jednak ma czasem inne zdanie na ten temat…

Ale ta wartość nie odnosi się tylko do mnie i moich najbliższych. Nie cierpię tylko wtedy, gdy jest pogwałcona w stosunku do mnie czy mojej rodziny. Cierpię również wtedy, gdy jacyś niezrównoważeni rodzice katują swoje dzieci, bo nie radzą sobie ze swoimi emocjami i nigdy nie powinni zostać rodzicami. Cierpię również wtedy, gdy w jakimś państwie na świecie toczy się wojna i niewinni ludzie giną z jej powodu. Lub wtedy, gdy umiera młodo jakiś dobry człowiek, a wredny żyje długo i niszczy wszystko co ma w swoim zasięgu. Uważam to za niesprawiedliwe. Niestety nie mam wpływu na każdego żyjącego człowieka i nie ode mnie zależy każda zaistniałą sytuacja na tym świecie. Jednak zdając sobie sprawę z tego, że właśnie sprawiedliwość jest na pierwszym miejscu, mogę tak kreować swoje życie, żebym jak najmniej cierpiała i była jak najszczęśliwsza. Z tym co mam, tu gdzie jestem. 

Dzięki temu też bardziej rozumiem siebie i mogę zapobiegać wielu traumatycznym wydarzeniom. Żyć spokojniej i szczęśliwiej. Dlatego też przestałam pracować jako wolontariusz w dziecięcych hospicjach, bo cierpienie było nie do wytrzymania. I z powodu niesprawiedliwości, z którą spotykałam się każdego dnia, jak i z powodu innych moich wartości: empatii, współczucia itd. 

Dzięki świadomemu stworzeniu katalogu wartości lepiej znam siebie, mogę łatwiej przynieść sobie sama ulgę, dokonywać trafniejszych wyborów i lepszych decyzji, żyć w zgodzie ze sobą na ile pozwala mi współczesny świat i ograniczenia, jakie ze sobą niesie. Dlatego zachęcam Cię do stworzenia swojego własnego katalogu 10 najważniejszych wartości w swoim życiu. Dzięki temu maksymalnie wyeliminujesz ze swojego życia sytuacje, zdarzenia i ludzi, którzy Cię ranią i skupisz się na tym, co daje Ci rzeczywisty spokój i szczęście.

Zastanów się też, jakich narzędzi chcesz użyć do realizacji tych wartości? Za pomocą czego je realizować? A jeśli potrzebujesz pomocy przy tworzeniu swojego katalogu oraz doborze najlepszych, możliwych narzędzi do ich realizacji, zapisz się na listę osób zainteresowanych Kompleksowym programem rozwojowym dla Polek w UK WomanPower. Wspólnie wykreujemy życie o jakim marzyłaś.