Inni to mają łatwiej, lepiej. No zobacz sama, taka Chodakowska. Świetne ciało, fit sylwetka, fajny mąż, sława, bogactwo. Albo taka Honorata Skarbek. Młoda, zdolna, oprócz śpiewania i wydawania z sukcesem płyt, jest też modową blogerką i youtuberką. Albo Ania Lewandowska żona Lewego. Ładna, znana, odnosząca sukcesy sportowe i w dodatku żona piłkarza! Albo Kaśka, ta co od rodziców dostała dom i w szkole zawsze się ślizgała. Albo sąsiad, który miał udar, a teraz biega w maratonach.

Inni mają łatwiej, lepiej…

Przekonanie muszę dostać dokładnie to, co chcę i dokładnie wtedy, gdy chcę jest charakterystyczne dla małych dzieci. Będąc przekonane, że wszystko im się należy i w życiu nie może być trudno, na nic nie trzeba zapracować ani ponieść żadnego wysiłku, tupaniem, krzykiem i płaczem wymuszają na rodzicach co chcą. Niektóre z nich, „wyrastają” z tego przekonania, bo obserwują i doświadczają sytuacji, w których, żeby coś osiągnąć, mieć, zdobyć trzeba wysiłku i często bywa po prostu trudno. Niestety wiele Polek nie wyrasta z tego dziecinnego przekonania wpędzając siebie w kłopoty. A jakie to kłopoty?

Agnieszka przyjechała do Anglii jako nastolatka. Miała 17 lat, więc była jeszcze w czasie nauki w szkole średniej. Po przyjeździe od razu zapisała się do college’u i poznała wielu młodych Anglików. Zobaczyła, że mają kasę, spotykają się często i intensywnie, żyją pełnią życia. Rzuciła zatem college i sama zaczęła imprezować. Spędzała czas na zakupach i szlajaniu się po mieście. Na imprezowym życiu spędziła 2 lata. Rodzice w końcu stracili cierpliwość i postawili ultimatum, albo córka wraca do szkoły, a oni ją dalej sponsorują, albo idzie do pracy i się usamodzielnia. Agnieszka doznała szoku. Poczuła się zraniona, oszukana, rodzice byli tacy niesprawiedliwi. Przecież jest ich córką. Angielscy znajomi mogą robić co chcą i rodzice im dają kasę na wszystko, a ona ma iść do pracy? Popadła w depresję i zaczęła dni spędzać na użalaniu się nad sobą, jakie ją nieszczęście i niesprawiedliwość spotkały. Bezsilni rodzice umówili Agnieszkę na spotkanie ze mną i rozpoczęłyśmy wspólną pracę nad rozprawieniem się z tym niszczącym przekonaniem: życie musi być łatwe i wszystko musi przychodzić mi z łatwością.

Agnieszka opowiedziała mi, jakie sielankowe życie prowadzą jej angielscy znajomi i jak niesprawiedliwie i okrutnie potraktowali ją rodzice. W ramach pracy domowej poprosiłam ją, żeby popytała swoich znajomych jak wygląda rzeczywiście ich życie, a nie tylko ten skrawek, którym dzielą się z nią. Prawdziwego szoku doznała, gdy dowiedziała się, że większość jej znajomych co to mają tak łatwo i lekko w życiu, kontynuuje naukę i owszem podstawowe potrzeby życiowe w związku z tym, że się uczą zapewniają im rodzice. Ale… na imprezy, modne ciuchy, przyjemności, kosmetyki muszą zapracować sami. W związku z tym większość z nich oprócz uczenia się i imprezowania pracują kilkanaście godzin tygodniowo, by właśnie mieć na życie, które według Agnieszki było takie sielankowe. Wielu z nich ma też młodsze rodzeństwo, którym czasem się opiekuje oraz wiele obowiązków domowych, z których muszą się wywiązać. Agnieszka długo opierała się przed szczerymi rozmowami ze znajomymi, żyjąc wciąż mrzonką, że ich życie jest łatwe i przyjemne, a tylko ona ma tak beznadziejnie. Po przepracowaniu tego niszczącego przekonania, Agnieszka dostrzegła blaski i cienie jakie doświadcza każdy z nas. Zrozumiała, ze wiele osób, żeby coś osiągnąć musi się zaangażować, wykonać wysiłek, pokonać trudności. Wróciła do college i podjęła pracę na part time. Rodzice odetchnęli, a Agnieszka wzięła odpowiedzialność za swoje życie i zaczęła działać.

Jakie są skutki pielęgnowania i trzymania się przekonania, że życie nie może być trudne i wszystko musi przychodzić łatwo?

  1. Bierność – wycofanie się z działania, bo trudności przerastają. Przecież to niemożliwe, żeby było trudno.
  2. Brak odpowiedzialności za swoje życie – niech inni decydują, utrzymują mnie, starają się i ponoszą koszty w postaci wysiłku i trudu.
  3. Użalanie się nad sobą – stawanie w roli ofiary. Życie jest niesprawiedliwe. Ludzie się czepiają, wymagają ode mnie za dużo.
  4. Marazm i depresja – żyjąc w przekonaniu, ze tylko ja mam ciężko, że życie jest niesprawiedliwe łatwo popaść w depresję.

To niszczące przekonanie doprowadza do sytuacji, w której tracimy siłę sprawczą i popadam w zły nastrój. warto nad nim pracować, by odzyskać władzę nad swoim życiem i kreować je po swojemu. Jeżeli doświadczasz takich stanów emocjonalnych i chciałabyś popracować nad niezdrowymi przekonaniami, zapraszam do zapisania się na listę osób zainteresowanych kursem Przekonaj się!

Vika Nova

Z ogromną przyjemnością pomagam Polkom kreować życia, o jakich marzyły.